Początki zespołu Bon Jovi sięgają wczesnych lat osiemdziesiątych. Wtedy to John Bongiovi, Amerykanin włoskiego pochodzenia, zatrudnił się w studiu nagraniowym Power Station należącym do jego kuzyna, Tony’ego Bongiovi. Dzięki jego wsparciu, Johnowi udało się nagrać taśmy demo z udziałem muzyków sesyjnych, produkcją zgodził się zająć Billy Squier. Materiał z tej sesji nagraniowej został niedawno wydany, bez potwierdzenia Jona, m. in. na płycie The Power Station Years - 1980-1983. Jedną z piosenek wówczas nagranych była Runaway. Dzięki niej Bongiovi wygrał zorganizowany przez lokalną stację radiową konkurs dla debiutantów. Zachęcony tym sukcesem utorzył w 1982 r. zespół pod nazą John Bongiovi And The Wild Ones. W skład grupy wszedł dawny kolega Jona z liceum - David Rahbaum, z którym wcześniej współpracował w zespol The Atlantic City Expressway. Basitą został członek Phantom’s Opera i The Message - Alec JohnSuch, zaś perkusistą Tico Torres - doświaczony muzyk sesyjny (brał udział w naraniach m. in. Milesa Davisa i Chucka Berry’ego). Na starcie gitarzystą został Dave “The Snake” Sabo (późniejszy założyciel Skid Row), jednakże śpiesznie został zastąpiony pzez Richie’go Samborę , mającego na swym koncie nagrania w składzie zesołów Mercy i Duke Williams And The Extremes, kolegę Such’a z The Message.
Muzycy prędko zdobyli doradztwo wytwórni Mercury Records, należącej do światowego giganta wydawniczego - PolyGram. Pod jej wpływem John zmienił swe nazwisko na Bon Jovi, co przyjęto też za nazwę dla całego zespołu jako krótszą i bardziej przemawiającą od pierwotnej. Już wkrótce zespół miał propozyje otwierania koncertów ZZ Top,Whitesnake, Scorpions i Kiss , a ponadto kontrakt nagraniowy w kieszeni. 1-wszy długogrający album powstały w 1984 został zatytułowany po prostu Bon Jovi. Jego produkcją zajął się Lance Quinn. Muzyka na nim zawarta nie była zbytnio odkrywcza, ale pomimo tego płyta osiągnęła ponad milionowy nakład. Jako ciekawostkę należy przypomnieć, że Jon Bon Jovi,żeby skoncentrować się na nagrywaniu tej płyty, musiał zrezygnować z głównej roli w filmie Footloose. Idąc za ciosem grupa szybko nagrała następny album, zatytułowany 7800??° Fahrenheit (tytuł nawiązywał do temperatury wewnątrz wulkanu podczas erupcji), wykonany ponownie poprzez Lance’a Quina. Niestety, płyta spotkała się z niechętnym przyjęciem krytyków. Angielski magazyn muzyczny Kerrang! określił ją dosłownie jako “nieudolną imitację Bon Jovi jakie poznaliśmy wcześniej i pokochaliśmy”… Grupa promowała nagrania wystęując wraz z Ratt, zaś płytę ponownie zakupiło ponad milion klientów.
|
|